Bądź na bieżąco

Aktualności

Pamiętacie historię lilialu? Czy podobny los czeka inne składniki?

Pamiętacie jakie zamieszanie wywołała zmiana statusu legislacyjnego składnika? 

Możliwość wprowadzania i udostępniania kosmetyków z lilialem na rynku europejskim skończyła się w dniu 1 marca 2022. Dlaczego? Bo w UE mamy artykuł 15 rozporządzenia kosmetycznego zabraniający nam stosowania substancji CMR (chyba że w drodze wyjątku uda się uzasadnić jej bezpieczne użycie… ale tak się tutaj nie stało).

Wspominaliśmy, że status stosowania substancji jeśli chodzi o inne produkty, np. detergenty, nie uległ zmianie (jeśli tylko finalna mieszanina z jego zawartością nie spełnia kryteriów klasyfikacji jako reprotoksyczna)… Wygląda na to, że zgodnie z aktualnymi zamierzeniami stosowanie lilialu także w innych branżach jest zagrożone. Z dniem 8 lipca 2021 r. Butylphenyl Methylpropional (Lilial) został wpisany na listę kandydacką substancji wzbudzających szczególnie duże obawy (#SVHC), ze względu na swoje właściwości (Repr. 1B). W lutym 2022 złożono wniosek formalny o włączenie lilialu do załącznika XIV Rozp. REACH. Jeśli propozycja zostanie zaakceptowana podmiot, który będzie chciał stosować lilial w swoich wyrobach będzie musiał zwrócić się o stosowne zezwolenie w tym zakresie. Więcej informacji znajdziecie w załączniku: https://echa.europa.eu/pl/recommendations-for-inclusion-in-the-authorisation-list/-/dislist/details/0b0236e186ebd987. Jeśli interesuje Was to jakie substancje podlegają aktualnie procedurze udzielania zezwoleń zerknijcie: https://echa.europa.eu/pl/authorisation-list

No dobrze, sytuacja z lilialem (przynajmniej dla nas) to zamknięty rozdział… Czy aktualnie inne składniki kosmetyczne są zagrożone? 

W Dzienniku Urzędowym UE opublikowano właśnie tzw. 18 ATP do rozporządzenia CLP, zmieniające klasyfikację chemiczną szeregu substancji. Więcej: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32022R0692.

Wśród nich znaczenie dla branży kosmetycznej ma kilka pozycji, my skupimy się na jednej.

Lubicie kakao, herbatę, yerba matę?? Składnikiem aktywnym biologicznie w nich obecnym jest (m.in.) teofilina – podobnie jak kofeina – należąca do grupy alkaloidów purynowych… Uzyskała właśnie status substancji reprotoksycznej: Theophylline (CAS no 58-55-9): Repr. 1B. Jej naturalna zawartość w powszechnych produktach spożywczych nie jest zagrożona, ale nie będzie jej można już stosować jako samodzielnego składnika kosmetycznego. 

Teofilina w ramach tzw. Omnibusa VI zostanie włączona do załącznika II rozporządzenia kosmetycznego i zakazana do stosowania. Terminem wprowadzenia zakazu (podobnie jak miało to miejsce w przypadku lilialu) będzie data „wejścia w życie” 18 ATP do CLP, czyli: 23 listopada 2023 r.

Koniecznie sprawdźcie czy Wasze produkty zawierają składniki obecne w 18 ATP i odpowiednio przygotujcie się do zmian legislacyjnych. Niech sytuacja Was ponownie nie zaskoczy!!!

Zapewnienie bezpieczeństwa jest nadrzędnym obowiązkiem podmiotu wprowadzającego kosmetyk do obrotu, czyli producenta lub importera. Dokument, który potwierdza bezpieczeństwo stosowania kosmetyku, to raport bezpieczeństwa produktu kosmetycznego
Możliwość wprowadzania i udostępniania kosmetyków z lilialem na rynku europejskim skończyła się w dniu 1 marca 2022. Dlaczego? Bo w UE mamy artykuł 15 rozporządzenia kosmetycznego zabraniający nam stosowania substancji CMR (chyba że w drodze wyjątku uda się uzasadnić jej bezpieczne użycie… ale tak się tutaj nie stało).